- Kategorie bloga:
- "Sport :) ".127
- Górski.12
- Lublin.73
- noc.5
- Po mieście.79
- Portugalia.19
- Samotność.102
- Totalny luz :).10
- Vagabungus.1
- W górach.2
- Warszawa.106
- Z Elizą.4
- Z Kasią.6
- Z Kulą.2
- Z mamą.6
- z pulsometrem.69
- Z sakwami.5
- Z Włodziem.1
- Z Wojtkiem.1
Wpisy archiwalne w kategorii
"Sport :) "
| Dystans całkowity: | 6225.52 km (w terenie 212.66 km; 3.42%) |
| Czas w ruchu: | 231:43 |
| Średnia prędkość: | 26.87 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 69.10 km/h |
| Suma podjazdów: | 229 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 201 (104 %) |
| Maks. tętno średnie: | 181 (93 %) |
| Suma kalorii: | 178259 kcal |
| Liczba aktywności: | 127 |
| Średnio na aktywność: | 49.02 km i 1h 49m |
| Więcej statystyk | |
28.03.12
Środa, 28 marca 2012 | dodano:28.03.2012 Kategoria Warszawa, "Sport :) "
- DST: 38.25km
- Czas: 01:29
- VAVG 25.79km/h
- VMAX 45.60km/h
- Kalorie: 1285kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Miał to być typowy trening szosowy... Świetna pogoda, trochę wolnego czasu, więc szu na rower. Pani Omena mówiła w TVN, że będzie porywisty wiatr w całej Polsce. Nie wiem czy mówiła prawdę, ale dla Warszawy przepowiednia się sprawdziła.
Kiedy dojechałem do końca ulicy i zaczynał się regularny Kampinos, chciałem zawrócić. Wtedy stało się coś strasznego. Troszkę luźnych kamyczków+sliki+zakręt=kłopoty. Przewróciłem się. Nie poważnie na tyle, żeby nie móc jechać dalej, ale wystarczyło, żeby mnie mocno wkurzyć. Lemodka ostro się przekrzywiła. Postanowiłem, że w takim razie znajdę serwis rowerowy. I tu było śmiesznie. Z jednej strony wszyscy wiedzieli, gdzie sprzedają rowery (rzadkość) a z drugiej totalnie nie mogłem go znaleźć. Wspaniale zamaskowany salon Spec zaoferował mi klucz ampulowy i mogłem giąć ramę dalej.
PS. Bardzo pozytywnie odnoszę się do zakupu nie tanich spodenek Scotta. Nie dość, że się nie rozerwały to jak się łatwo krew spiera :)
Najbardziej szkoda mi rękawiczek, z których jedna uległa uszkodzeniu. Niby da się jeździ, ale czy PROsi jeżdżą z prującą się rękawiczką?
cad72
Kiedy dojechałem do końca ulicy i zaczynał się regularny Kampinos, chciałem zawrócić. Wtedy stało się coś strasznego. Troszkę luźnych kamyczków+sliki+zakręt=kłopoty. Przewróciłem się. Nie poważnie na tyle, żeby nie móc jechać dalej, ale wystarczyło, żeby mnie mocno wkurzyć. Lemodka ostro się przekrzywiła. Postanowiłem, że w takim razie znajdę serwis rowerowy. I tu było śmiesznie. Z jednej strony wszyscy wiedzieli, gdzie sprzedają rowery (rzadkość) a z drugiej totalnie nie mogłem go znaleźć. Wspaniale zamaskowany salon Spec zaoferował mi klucz ampulowy i mogłem giąć ramę dalej.
PS. Bardzo pozytywnie odnoszę się do zakupu nie tanich spodenek Scotta. Nie dość, że się nie rozerwały to jak się łatwo krew spiera :)
Najbardziej szkoda mi rękawiczek, z których jedna uległa uszkodzeniu. Niby da się jeździ, ale czy PROsi jeżdżą z prującą się rękawiczką?
cad72
24.03.12
Sobota, 24 marca 2012 | dodano:24.03.2012 Kategoria "Sport :) ", Lublin
- DST: 49.16km
- Czas: 01:45
- VAVG 28.09km/h
- VMAX 47.10km/h
- Kalorie: 1700kcal
- Sprzęt: Spec
- Aktywność: Jazda na rowerze
Niby nic. Tępe zachrzanianie. Ale dobrze znana trasa ze świetnym asfaltem, piękną pogodą i bez samochodów to jest to czego mi trzeba było. Przed prawie każdym domem tliło się ognisko zadymiające drogę. Ten obraz uruchamia u mnie miłe wspomnienia.
18.03.12
Niedziela, 18 marca 2012 | dodano:18.03.2012 Kategoria "Sport :) ", Warszawa
- DST: 40.07km
- Czas: 01:28
- VAVG 27.32km/h
- VMAX 42.70km/h
- Kalorie: 1310kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Korzystając z pogody wybrałem się na szybką jazdę wzdłuż Wisły. Jechało mi się bardzo dobrze, chociaż denerwowały mnie nieco biegające: psy, dzieci i starcy oraz jeżdżący zakochani, którzy muszą jechać koło siebie w najciaśniejszych momentach trasy. Ale dość tej żółci. W końcu to trasa rowerowa i nie mogę sobie rościć do niej praw absolutnych.
15.03.12
Czwartek, 15 marca 2012 | dodano:15.03.2012 Kategoria "Sport :) ", Warszawa
- DST: 36.25km
- Czas: 01:27
- VAVG 25.00km/h
- VMAX 42.40km/h
- Temp.: 10.0°C
- Kalorie: 1196kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Trochę po mieście, trochę za miastem. Już blisko domu trafiłem na dwóch kolarzy, którzy się wycwanili i kawał drogi za mną jechali. Na szczęście to kilku km się zmieniliśmy, a jadąc jako trzeci jechało mi się świetnie :)
13.03.12
Wtorek, 13 marca 2012 | dodano:13.03.2012 Kategoria "Sport :) ", Warszawa
- DST: 18.34km
- Czas: 00:42
- VAVG 26.20km/h
- VMAX 38.70km/h
- Kalorie: 608kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Typowe tour de blok. Na samym początku kamyk wyskoczył spod koła i uderzył mnie w soczewkę okularów. Nie miałbym oka :)
08.03.12
Czwartek, 8 marca 2012 | dodano:08.03.2012 Kategoria Warszawa, "Sport :) "
- DST: 14.48km
- Czas: 00:32
- VAVG 27.15km/h
- Kalorie: 460kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Ciężkie warunki temperaturowe (dla mnie ciężkie) i liczne remonty na nieprzemyślanej uprzednio trasie sprawiły, że wynik nie jest imponujący. Jechało mi się dość kiepsko i nawet złapał mnie skurcz (to akurat dobra oznaka- pracowałem :) ).
03.03.12
Sobota, 3 marca 2012 | dodano:05.03.2012 Kategoria "Sport :) "
- DST: 20.41km
- Czas: 00:48
- VAVG 25.51km/h
- Kalorie: 660kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Po zimowym letargu pierwszy przejazd nie napawa optymizmem. Pocieszam się tym, że był silny wiatr i zimno :/


