Info

baton rowerowy bikestats.pl

 Moje rowery

KTM Strada 4000 2961 km
Cube 294 km
Trek 4000 1123 km
Elizabike 29 km
Pellsik 6510 km
Spec 259 km

 Znajomi

wszyscy znajomi(4)

 Szukaj

 Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy 1987poli.bikestats.pl

 Archiwum

 Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Warszawa

Dystans całkowity:4005.75 km (w terenie 200.81 km; 5.01%)
Czas w ruchu:176:46
Średnia prędkość:22.66 km/h
Maksymalna prędkość:54.90 km/h
Suma podjazdów:229 m
Maks. tętno maksymalne:201 (104 %)
Maks. tętno średnie:169 (87 %)
Suma kalorii:111958 kcal
Liczba aktywności:106
Średnio na aktywność:37.79 km i 1h 40m
Więcej statystyk

29.05.12

Wtorek, 29 maja 2012 | dodano:30.05.2012 Kategoria Warszawa, Po mieście
  • DST: 25.20km
  • Czas: 01:20
  • VAVG 18.90km/h
  • Kalorie: 692kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Min. na uczelnię. Padało ale najgorsze przeczekałem w Barrocku :)

28.04.12

Sobota, 28 kwietnia 2012 | dodano:28.04.2012 Kategoria "Sport :) ", Warszawa
  • DST: 120.00km
  • Czas: 04:25
  • VAVG 27.17km/h
  • VMAX 37.50km/h
  • Temp.: 30.0°C
  • Kalorie: 3913kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Wycieczka do Sochaczewa do było coś co chodziło mi po głowie od jakiegoś czasu. Pogoda była ładna, upalna. Wyjechałem o 15, bo wcześniej prowadziłem zaliczenie. Po nieśmiałych kilku pierwszych kilometrach mogłem pojechać nieco szybciej, bo miałem wiatr w plecy.
Po dotarciu do Sochaczewa jedynie o jednym bidonie wody kupiłem: banana, 2x sevendays, małą paczkę ciastek hity, 1,5l wody. Musiałem się napchać, żeby za chwilę nie złapać doła glikogenowego. Towarzyszył mi żul, który mieszka w Sochaczewie 50 lat i "kocha kościół". Na początku myślałem, że on coś bredzi, ale okazało się, że tylko niewyraźnie mówi :P. Poczęstowałem go ciastkiem. Nie odmówił.
Muszę się przyznać, że nie umiem jeździć na rowerze i co gorsza nie uczę się na błędach. Drugi raz w życiu wywróciłem się na torach poprowadzonych skośnie do drogi. Kiedyś zgiąłem sobie w trakcie upadku kierę. Teraz tylko się trochę porysowałem.
Chwilę ciągnąłem w swoim cieniu aerodynamicznym kolarza górskiego, ale się odłączył po kilku kilometrach. Nie wiem czemu :/

cad 74

26.04.12

Czwartek, 26 kwietnia 2012 | dodano:26.04.2012 Kategoria "Sport :) ", Warszawa
  • DST: 54.74km
  • Czas: 01:59
  • VAVG 27.60km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Kalorie: 1788kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Trening okraszony trąbieniem samochodów. Muszę jeździć mniej agresywnie...


cad77

25.04.12

Środa, 25 kwietnia 2012 | dodano:26.04.2012 Kategoria "Sport :) ", Warszawa
  • DST: 28.79km
  • Czas: 01:03
  • VAVG 27.42km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Kalorie: 940kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Starałem się jechać z wysoką kadencją. Wyszła nieco wyższa niż moja przeciętna :)

cad 78

24.04.12

Wtorek, 24 kwietnia 2012 | dodano:25.04.2012 Kategoria Po mieście, Warszawa
  • DST: 48.74km
  • Czas: 02:04
  • VAVG 23.58km/h
  • VMAX 43.90km/h
  • Kalorie: 1598kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Musiałem odebrać od Taty, który był w Warszawie, pewną paczkę. Czemu nie na rowerze?


cad 72

21.04.12

Sobota, 21 kwietnia 2012 | dodano:21.04.2012 Kategoria "Sport :) ", Warszawa
  • DST: 51.05km
  • Czas: 01:52
  • VAVG 27.35km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Kalorie: 1677kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Po porannej zmianie planów dotyczących miejsca pobytu na weekend wybieram się gdzie? Na rower. Ładna pogoda, która zmieniła się w ulewny deszcz. Wycieczkę uświetnia mi towarzystwo Mariusza, który dobrze znał teren lasu koło swojego domu. Na koniec po sprincie przed burzą swoje położenie zmienia metalowa uszczelka piasty. Rower zaczyna się rozpadać, ale jestem na szczęście koło domu. Naprawa to koszt 10 zł.

12.04.12

Czwartek, 12 kwietnia 2012 | dodano:12.04.2012 Kategoria Po mieście, Warszawa
  • DST: 43.72km
  • Czas: 01:42
  • VAVG 25.72km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Kalorie: 1429kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Po dłuższej przerwie wyjazd po książki "Dogonić mistrza" i "kolarstwo, przewodnik dla początkujących". Książki tylko przejrzałem. Wydaje się, że większość wiem albo "czuję". Jednak są w nich plany treningowe, które mogę wykorzystać a poza tym usystematyzować swoja wiedzę.
Jadąc do księgarni miałem przyjemność jechać chwilę z prawdziwym warszawskim kurierem rowerowym. Miał kompletny mundur. Brakowało może tylko krótkofalówki, ale oj tam. Dobrze jechał. I miał naklejkę z logo Misfits.
Była bardzo fajna pogoda na rower, ale męczyła mnie niedawna infekcja gardła. Znacznie szybciej się męczyłem. Mimo wszystko bardzo udany wyjazd (pewnie z racji, że nie nastawiałem się na niezły wynik a przyszedł on sam). Mijało mnie z naprzeciwka sporo szosowców. I zmienia się kultura bo się wszyscy witamy lekko podnosząc rękę. Tak powinno być!


cad 70

01.04.12

Niedziela, 1 kwietnia 2012 | dodano:01.04.2012 Kategoria Warszawa, "Sport :) "
  • DST: 37.78km
  • Czas: 01:31
  • VAVG 24.91km/h
  • VMAX 38.80km/h
  • Temp.: 5.0°C
  • Kalorie: 1257kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
W planach miałem szybką trasę do Legionowa przez nowo otwarty most północny. Okazało się jednak, że trasa rowerowa na tym moście nie jest jeszcze otwarta. Zmiana planów skłoniła mnie do przejechania znanej mi trasy wzdłuż Wisły. Nawierzchnia była mokra, więc bałem się szarżowa na zakrętach (jeszcze się nie zagoiłem po ostatniej wycieczce). Było mało innych rowerzystów na trasie.


cad 70

28.03.12

Środa, 28 marca 2012 | dodano:28.03.2012 Kategoria Warszawa, "Sport :) "
  • DST: 38.25km
  • Czas: 01:29
  • VAVG 25.79km/h
  • VMAX 45.60km/h
  • Kalorie: 1285kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Miał to być typowy trening szosowy... Świetna pogoda, trochę wolnego czasu, więc szu na rower. Pani Omena mówiła w TVN, że będzie porywisty wiatr w całej Polsce. Nie wiem czy mówiła prawdę, ale dla Warszawy przepowiednia się sprawdziła.

Kiedy dojechałem do końca ulicy i zaczynał się regularny Kampinos, chciałem zawrócić. Wtedy stało się coś strasznego. Troszkę luźnych kamyczków+sliki+zakręt=kłopoty. Przewróciłem się. Nie poważnie na tyle, żeby nie móc jechać dalej, ale wystarczyło, żeby mnie mocno wkurzyć. Lemodka ostro się przekrzywiła. Postanowiłem, że w takim razie znajdę serwis rowerowy. I tu było śmiesznie. Z jednej strony wszyscy wiedzieli, gdzie sprzedają rowery (rzadkość) a z drugiej totalnie nie mogłem go znaleźć. Wspaniale zamaskowany salon Spec zaoferował mi klucz ampulowy i mogłem giąć ramę dalej.

PS. Bardzo pozytywnie odnoszę się do zakupu nie tanich spodenek Scotta. Nie dość, że się nie rozerwały to jak się łatwo krew spiera :)
Najbardziej szkoda mi rękawiczek, z których jedna uległa uszkodzeniu. Niby da się jeździ, ale czy PROsi jeżdżą z prującą się rękawiczką?



cad72

19.03.12

Poniedziałek, 19 marca 2012 | dodano:19.03.2012 Kategoria Warszawa, Po mieście
  • DST: 42.09km
  • Czas: 01:55
  • VAVG 21.96km/h
  • VMAX 45.90km/h
  • Kalorie: 1320kcal
  • Sprzęt: Pellsik
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Prosta wycieczka po: http://www.rowerowysklep.pl/akcesoria-liczniki-akcesoria-licznik-specialized-stem-mount-10-o_l_107_1863.html. Wszystko fajnie, tylko złapałem gumę. Na szczęście blisko już miałem do sklepu. I tu uwaga co do sklepu. Byłem w Airbike na dereniowej i chyba nigdy nie byłem tak źle potraktowany w sklepie rowerowym. Banda buców co się kiepsko na sprzęcie zna. Jakiś kolo kupował buty to w ogóle go nie obsługiwali i mnie się radził (sam zmieniałem sobie dęetkę i pomyślał że tam pracuję :D:D )