- Kategorie bloga:
- "Sport :) ".127
- Górski.12
- Lublin.73
- noc.5
- Po mieście.79
- Portugalia.19
- Samotność.102
- Totalny luz :).10
- Vagabungus.1
- W górach.2
- Warszawa.106
- Z Elizą.4
- Z Kasią.6
- Z Kulą.2
- Z mamą.6
- z pulsometrem.69
- Z sakwami.5
- Z Włodziem.1
- Z Wojtkiem.1
Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2012
| Dystans całkowity: | 598.10 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 21:43 |
| Średnia prędkość: | 27.54 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 51.30 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 199 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 157 (80 %) |
| Suma kalorii: | 18349 kcal |
| Liczba aktywności: | 15 |
| Średnio na aktywność: | 39.87 km i 1h 26m |
| Więcej statystyk | |
08.08.12
Środa, 8 sierpnia 2012 | dodano:08.08.2012 Kategoria Lublin
- DST: 32.22km
- Czas: 01:07
- VAVG 28.85km/h
- Kalorie: 1069kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
06.08.12
Poniedziałek, 6 sierpnia 2012 | dodano:07.08.2012 Kategoria Lublin
- DST: 29.64km
- Czas: 01:35
- VAVG 18.72km/h
- VMAX 37.00km/h
- Temp.: 40.0°C
- Kalorie: 821kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
04.08.12
Niedziela, 5 sierpnia 2012 | dodano:05.08.2012 Kategoria Lublin
- DST: 28.32km
- Czas: 01:06
- VAVG 25.75km/h
- VMAX 44.80km/h
- Kalorie: 926kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
03.08.12
Piątek, 3 sierpnia 2012 | dodano:03.08.2012 Kategoria Lublin, Po mieście
- DST: 56.76km
- Czas: 02:29
- VAVG 22.86km/h
- VMAX 50.70km/h
- Kalorie: 1786kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Po 20 km jeździe dołączam do Sonara w Torobike. Zmieniamy dętkę szybko ruszamy na ścieżkę. Jedna z nich kończyła się przy ekskluzywnym sklepie monopolowym, gdzie koneserzy alkoholi przeliczali w myślach ile win można byłoby kupić za nasze rowery. Jeszcze honorowy przejazd na Zalew i rozjechanie się do domów.
01.08.12
Środa, 1 sierpnia 2012 | dodano:01.08.2012 Kategoria "Sport :) ", Lublin
- DST: 107.40km
- Czas: 03:39
- VAVG 29.42km/h
- VMAX 49.40km/h
- Kalorie: 3551kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjazd z pewnym nowo poznanym rowerzystą. Ostre zachrzanianie i miłe rozmowy z ogarniętym młodym człowiekiem (21 lat) to była prawdziwa przyjemność :)


