- Kategorie bloga:
- "Sport :) ".127
- Górski.12
- Lublin.73
- noc.5
- Po mieście.79
- Portugalia.19
- Samotność.102
- Totalny luz :).10
- Vagabungus.1
- W górach.2
- Warszawa.106
- Z Elizą.4
- Z Kasią.6
- Z Kulą.2
- Z mamą.6
- z pulsometrem.69
- Z sakwami.5
- Z Włodziem.1
- Z Wojtkiem.1
Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2011
| Dystans całkowity: | 313.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 15:12 |
| Średnia prędkość: | 20.59 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 51.80 km/h |
| Liczba aktywności: | 9 |
| Średnio na aktywność: | 34.78 km i 1h 41m |
| Więcej statystyk | |
29.09.11
Czwartek, 29 września 2011 | dodano:29.09.2011
- DST: 32.61km
- Czas: 01:14
- VAVG 26.44km/h
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
27.09.11
Wtorek, 27 września 2011 | dodano:27.09.2011
- DST: 38.60km
- Czas: 01:22
- VAVG 28.24km/h
- VMAX 45.20km/h
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
23.09.11
Piątek, 23 września 2011 | dodano:23.09.2011 Kategoria Z mamą
- DST: 11.27km
- Czas: 00:54
- VAVG 12.52km/h
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
22.09.11
Czwartek, 22 września 2011 | dodano:22.09.2011
- DST: 42.01km
- Czas: 02:29
- VAVG 16.92km/h
- VMAX 51.80km/h
- Temp.: 24.0°C
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Wycieczka dookoła zalewu. Ale nie była byle jaka :). Towarzyszami byli Włodek i Ania. Dziękuję za współpracę.
PS. Kolana bolą jak trzeba.
PS. Kolana bolą jak trzeba.
18.09.11
Niedziela, 18 września 2011 | dodano:20.09.2011 Kategoria Z sakwami
- DST: 15.12km
- Czas: 00:40
- VAVG 22.68km/h
- VMAX 45.80km/h
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjazd do Nałęczowa. Z powodu przebitej opony zakończył się w Palikijach :(
17.09.11- rozruch kolan
Sobota, 17 września 2011 | dodano:17.09.2011
- DST: 11.40km
- Czas: 00:32
- VAVG 21.38km/h
- VMAX 45.00km/h
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
04.09.11
Niedziela, 4 września 2011 | dodano:04.09.2011 Kategoria Z mamą
- DST: 20.24km
- Czas: 01:46
- VAVG 11.46km/h
- VMAX 41.20km/h
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Powolna wycieczka na rozruszanie kolana z mamą stała się totalną męczarnią. Jakieś 10 ostatnich kilometrów jechałem pedałując jedną nogą w nosku. Druga zwijała bezwładnie jak kikut. Zapamiętać- nie przeciążać kolan!
03.09.11
Sobota, 3 września 2011 | dodano:04.09.2011
- DST: 68.93km
- Czas: 03:21
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 41.20km/h
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Na tej wycieczce spotkał mnie zaszczyt jazdy koło w koło z Bartoszami K. i G. Trasa częściowo przeze mnie nie znana, gdzie przewodnikiem był Gazda. Częściowo terenowa. Wycieczka zakończyła się bólami kolan u obu finiszujących kolarzy grupy AZS Politechnika Warszawska :P


