- Kategorie bloga:
- "Sport :) ".127
- Górski.12
- Lublin.73
- noc.5
- Po mieście.79
- Portugalia.19
- Samotność.102
- Totalny luz :).10
- Vagabungus.1
- W górach.2
- Warszawa.106
- Z Elizą.4
- Z Kasią.6
- Z Kulą.2
- Z mamą.6
- z pulsometrem.69
- Z sakwami.5
- Z Włodziem.1
- Z Wojtkiem.1
11.09.12
Wtorek, 11 września 2012 | dodano:13.09.2012 Kategoria "Sport :) ", z pulsometrem
- DST: 140.50km
- Czas: 05:49
- VAVG 24.15km/h
- VMAX 68.30km/h
- HRavg 140 ( 72%)
- Kalorie: 4014kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Drugi dzień w Bieszczadach. Wyjazd stosunkowo wczesny. Cel: przynajmniej mała pętla Bieszczadzka (okrojona o część północno-zachodnią). Z Polańczyka na północ do Uhercy Mineralnych. W Ustrzykach Dolnych zjedliśmy baardzo solidny obiad w Niedźwiadku i napakowani kaloriami wyjechaliśmy w dalszą podróż. W Czarnej przyszedł czas, żeby oddzielić chłopców od mężczyzn ;) Kula wybrał małą pętlę a ja skusiłem się na Wielką. Nie żałuję jechało się rzeczywiście świetnie. Niezapomniane widoki, asfalty, powietrze. Poezja.
#lat=49.173758420823&lng=22.665981453403&zoom=10&maptype=ts_terrain
#lat=49.173758420823&lng=22.665981453403&zoom=10&maptype=ts_terrain


