- Kategorie bloga:
- "Sport :) ".127
- Górski.12
- Lublin.73
- noc.5
- Po mieście.79
- Portugalia.19
- Samotność.102
- Totalny luz :).10
- Vagabungus.1
- W górach.2
- Warszawa.106
- Z Elizą.4
- Z Kasią.6
- Z Kulą.2
- Z mamą.6
- z pulsometrem.69
- Z sakwami.5
- Z Włodziem.1
- Z Wojtkiem.1
10.09.12
Poniedziałek, 10 września 2012 | dodano:13.09.2012 Kategoria "Sport :) ", z pulsometrem
- DST: 71.98km
- Czas: 03:18
- VAVG 21.81km/h
- VMAX 68.10km/h
- HRavg 139 ( 72%)
- Kalorie: 2277kcal
- Sprzęt: Pellsik
- Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy dzień w Bieszczadach. Wyjechałem z Kulą koło godziny 13:30 z Polańczyka i skierowaliśmy się w stronę Dołżycy. Wróciliśmy przez Cisną i Baligród, w którym skręciliśmy w prawo na Górzankę. Ostatni kawałek sprawił nam niespodziankę. Otóż ktoś zwinął asfalt. Jadąc powolutku daliśmy sobie jakoś radę.


